Heckler&Koch MP5K A4 Producent: Tokyo Marui

Kliknij, aby powiększyć

Obecny wygląd mojego MP5K. Dodany tłumik to Socom z CA.

Broń serii MP5 uchodzi za jedną z najlepszych w świecie pistoletów maszynowych. Wysoka precyzja wykonania, celność i niezawodność idą w parze z niemałą ceną (oryginał kosztuje ok. 9000 USD!). W Raven Shield MP5K PDW z tłumikiem i MP5SD to moja ulubiona broń. Wspaniałe sceny z MP5K w roli głównej można zobaczyć m.in. w Szklanej Pułapce 2, gdzie chętnie i często używają go oponenci Bruce'a Willisa.

Model MP5K (K od "Kurz", czyli Krótki) zainteresował mnie z kilku powodów. Po pierwsze jest na tyle mały, że można schować go w specjalnej kaburze przy ciele i posługiwać się inną bronią (np. snajperką), by wyciągnąc go dopiero w chwili bezpośredniego zagrożenia w bliskiej odległości, gdzie wygra starcie z każdym pistoletem przeciwnika (no, chyba że ten też będzie miał Krótkiego :) - choćby z powodu możliwości prowadzenia ognia ciągłego. Po drugie wymyśliłem sobie, że nadaje się idealnie do wyeliminowania wroga w sposób dyskretny (pod warunkiem, że ten nie wrzaśnie ;o). Jest mały, poręczny, można do niego dokręcić tłumik, a na dodatek ma napęd elektryczny, więc jest już na wstępie cichszy niż każdy gaziak. No i wreszcie powód trzeci: MP5K jest niedrogi jak na AEG-a, można go kupić już za mniej niż 1000zł.

Pięknie odwzorowane spawy i tłoczenia blachy w plastikowym korpusie.

Gdy wyjmowałem model ze styropianu nie byłem pewien, która część jest metalowa, a która to plastik. Części z tworzywa tak dobrze imitowały stal, że złudzeniu uległo nawet moje wytrawne oko znawcy ;) Przy dokładniejszym badaniu organoleptycznym okazało się, że plastik zdecydowanie dominuje, a metalowych części jest niewiele. Są to: spust, zespół muszki i dyszy wylotowej, bolce spinające, obrotowy element szczerbinki, tylna klapa zamykająca korpus, przełącznik trybu ognia i parę innych detali. Jednak nawet fanatyczny wróg plastiku zmuszony będzie przyznać, że jego jakość i dokładność wykonania stoją na najwyższym poziomie. Powierzchnia broni ma piękne, półmatowe wykończenie, z dbałością odwzorowano ślady spawów, wytłoczenia itp. Całość waży 1.5kg i w sumie niedaleko jej do masy oryginału (2 do 2.1kg, zależnie od źródła). Do broni dołączony jest krótki, plastikowy magazynek na 28 kulek, ale oczywiście można stosować także długie magazynki (50), hi-capy (200) lub praktyczne mid-capy (100) G&P od serii MP5.
 MP5K jest najsłabszym AEG-iem, z jakim miałem do czynienia. Nie przeszkadza mu to jednak trafiać w cel nawet z 50m, na co niemały wpływ ma idealnie działający, oczywiście regulowany hop-up. Po lufie długości 110mm nie należy spodziewać się co prawda nadzwyczajnej celności, jednak Kurz wypada w tym względzie znacznie lepiej, niż gazowy Ingram KSC z lufą 117mm; zresztą, celność można poprawic zmieniając lufę na precyzyjną. Długo nie zapomnę, jak mój towarzysz - fanatyk MP5K i posiadacz dwóch takich cacek biegł przez odkryte pole nawalając z obu naraz, a przeciwnicy padali pokotem trafieni lub chcąc uniknąć tego losu! Warto więc przypomnieć sobie przy tej okazji, że więcej zależy od umiejętności strzelca niż od niewielkich w sumie różnic w mocy broni.

Tłoczone napisy na górnej części.

Natomiast walka w pomieszczeniach to żywioł, w którym Krótki czuje sie najlepiej. Za pomocą specjalnego montażu wyposażyłem go w szynę, na której umieściłem kolimator 1x40. Teraz, zwłaszcza po tuningu, o którym piszę niżej, wielkość MP5K absolutnie nie odpowiada jego możliwościom. Kurz dosłownie zieje ogniem ;) , a ze względu na mały ciężar czas celowania jest bardzo krótki; można prowadzić też celny ogień z jednej ręki. Szybkostrzelność w wersji stock rzeczywiście odpowiada szybkostrzelności oryginału - ok. 900 kulek na min; po moich modyfikacjach spadła wprawdzie do 750-850 (zależnie od tego czy bateria jest typu NiMH czy NiCd), ale to i tak bardzo dużo. Broń jest arcyporęczna i z łatwością się nią manipuluje w ciasnych korytarzach czy małych pomieszczeniach - nie zawadzamy o ściany i framugi lufą lub kolbą.

Leworęczni strzelcy powinni być zadowoleni z przełącznika trybu ognia umieszczonego po obu stronach korpusu.

Poprzez zdjęcie przedniej rączki uzyskujemy dostęp do suwaka regulacji hop-up.

Możliwości modyfikacji:

No cóż, muszę przyznać, że jak dotąd nie zrealizowałem zamiaru wyciszenia mojego Kurza, ale nie oparłem się pokusie tuningu. Rzecz jasna pierwszym krokiem była wymiana lufy na precyzyjną. Mimo wzrostu celności i mocy wciąż drażniła mnie myśl, że MP5K jest słabszy (choćby tylko nieco) od innych AEG-ów i postanowiłem zmienić ten stan rzeczy. Zainteresowanych wstawieniem silniejszej sprężyny uprzedzam o niecnej praktyce Marui, która polega na trwałym połączeniu zespołu tłok-głowica-sprężyna. Nie ma więc innej rady, jak wymienić wszystkie te elementy. Ponieważ moim zamiarem nie było wyśrubowanie maksymalnej możliwej mocy, lecz tylko nieduże jej podciągnięcie, więc nową sprężyną stał się egzemplarz fabrycznie montowany w M15A4 CA. Ma ona moc ok. 120-150% normalnej sprężyny Marui. Tłok i głowicę tłoka dałem wzmocnione produkcji CA (są solidne i niedrogie). Ponieważ jednak nie chciałem tracić ani szybkostrzelności, ani czasu pracy na jednej baterii zdecydowałem się na małą przeróbkę, która pozwoliła mi na zainstalowanie baterii 9.6V/500mAh. Okazało się to bardzo trafionym pomysłem, gdyż osiągnąłem wszystkie zamierzone cele, a Kurz ma teraz moc "dużego" AEG-a - mimo krótkiej lufy celność jest wiecej niż zadawalająca, a zasięg skuteczny wzrósł o jakieś 20m.

Ciekawym pomysłem na polepszenie mocy i celności Kurza bez ingerencji do gearboxa jest zainstalowanie lufy precyzyjnej od MP5 o długości 229mm i ukrycie jej wystającej przed korpus części w dokręcanym tłumiku. Minus jest taki, że Krótki przestaje już być taki krótki, a zdjęcie tłumika bez wymiany lufy nie wchodzi w rachubę.

Plusy:

+ bardzo dobrze działający hop-up

+ świetnie wykonany, doskonała imitacja metalu

+ spore możliwości modyfikacji

+ jeżeli chcesz mieć MP5K z napędem elektrycznym, to i tak nie masz innego wyboru :) Czyli plus za to, że jest.

Minusy:

- nieco mniejsza moc niż innych AEG-ów

- mało części metalowych

- czasochłonny dostęp do hop-upu, co utrudnia/uniemożliwia regulację podczas walki

Po wykręceniu metalowej wkładki pokazuje się lufa. W gwint 14mm można wkręcić tłumik.

Ocena:

Kurz zajmuje specjalną pozycję wśród AEG-ów. Jest najmniejszy i najładniejszy ;) Sprawdza się nie tylko jako broń boczna (zamiast pistoletu) ale może, zwłaszcza po tuningu, służyć nawet jako broń główna. Pasuje do niego większość akcesoriów od serii MP5, łatwo poddaje się modyfikacji. Jeżeli zestawimy to z jego ceną, to odpowiedź na pytanie: czy warto go kupić? wydaje się prosta.

 
 
  Heckler&Koch MP5KA4 (oryginał) Heckler&Koch MP5KA4 (replika Tokyo Marui)
ciężar 2000g 1580g*
długość lufy 115mm 110mm*
kaliber 9mm 6.08mm*
zasięg 50m 40m
ilość pocisków w magazynku 15 28
szybkostrzelność 900 900*
blow-back nie 
hop-up - tak, regulowany
     

* wartości zmierzone przez autora

 

O oryginale

MP5K skonstruowano w 1976 roku. Początkowo głównym odbiorcą tego "mniejszego brata" MP5 były państwa Ameryki Południowej, gdzie służył agentom do ochrony ważnych osobistości. Później dodano mu składaną na bok kolbę - w ten sposób powstał model MP5K PDW (Personal Defence Weapon) w roku 1991.

Na zdjęciu obok widoczny jest MP5K w ciekawej wersji. Ukryty w specjalnej walizce umożliwia natychmiastowe otwarcie ognia dzięki spustowi umieszczonemu w rączce walizki.

Autor: tinky winky