Familia Pana Glocka, czyli modele pistoletów Glock firmy KSC

[strona w ciągłej budowie - ostatnia aktualizacja 2 lipca 2005]

 

O oryginałach

Imię Gaston nie należy do zbyt popularnych. Jednak wielbicielom broni palnej na całym świecie znane jest doskonale. Im kojarzy się przede wszystkim z osobą pewnego Szwajcara, niejakiego Gastona Glocka. Ten zdolny inżynier skonstruował w roku 1983 pistolet, którego wiele nowatorskich rozwiązań zapewniło mu niebywały sukces na całym świecie, w tym na konserwatywnym i bardzo wymagającym rynku amerykańskim.

Glock 17, bo o nim mowa, jest wyjątkowy z kilku powodów - należą do nich:

  • lekka konstrukcja uzyskana dzięki zastosowaniu tworzyw sztucznych. 40% części pistoletu wykonane jest z plastiku
  • prosta konstrukcja - tylko 33 części
  • pojemny, 17-nabojowy magazynek

Glock 17 to pierwsze z wielu "dzieci" pana Gastona. Rodzina szybko powiększyła się o kolejne modele w różnych kalibrach i rozmiarach. I to do tego stopnia, że orientację w parametrach poszczególnych wersji i odmian tracą nawet znawcy. Mam nadzieję, że poniższa tabela rzuci nieco światła na naszą niecodzienną rodzinkę:

 
rozmiar (cecha) broni kaliber
9mm .40 .357 .38 10mm .45
bardzo mały zwykły Glock 26 Glock 27 Glock 33 Glock 28    
z ogniem ciągłym Glock 26C          
mały Glock 19 Glock 23* Glock 32 Glock 25 Glock 29 Glock 30
średni zwykły  Glock 17 Glock 22 Glock 31    Glock 20 Glock 21
z ogniem ciągłym

Glock 18

         
duży Glock 34 Glock 35        
bardzo duży Glock 17L Glock 24        
  • Niektóre z wyżej wymienionych modeli produkowane są także w innych podwersjach, np. C (np. Glock 22C) z kompensatorem podrzutu.

Takim kolorem oznaczono modele (repliki) produkowane przez KSC.
*) KSC produkuje wersję Glock 23F

  Repliki KSC

Modele kalibru 9mm są oczywiście najpopularniejsze. Są to niejako modele bazowe, tak w wersji palnej, jak i airsoftowej.

Trzeba przyznać, że zadanie wykonania wiernych replik firmie KSC ułatwił sam producent oryginałów, wykonując szkielet broni z tworzywa. Tak więc plastikowe szkielety w broni KSC są jak najbardziej zgodne z oryginałem. Tym bardziej szkoda, że KSC nie postanowiło standardowo wykonywać zamka z metalu, jak w oryginale. Na pocieszenie mam jednak dwie dobre informacje. Po pierwsze: jakość plastiku jest doskonała, jest trwały i wygląda bardzo ładnie, co chyba zresztą widać na zdjęciach. Po drugie: można dokupić zamek, lufę i inne detale wykonane z metalu. Samo KSC produkuje też niektóre Glocki z zamkiem metalowym. Więcej szczegółowych informacji podanych jest poniżej, w opisach poszczególnych modeli.

Glock 17 z górną szyną montażową i celownikiem kolimatorowym.

 

A może to oryginał?

No a teraz najważniejsze: jak się z tego strzela? Większość osób oczekujących, że to tylko plastikowa namiastka "prawdziwego" pistoletu i że lepiej już kupić jakiegoś konkretnego gnata w rodzaju M945 KSC czy Colta1911 WA spotka zawód (chyba podobnie, jak sceptyków w odniesieniu do oryginału). Broń świetnie leży w ręku, a w większości moc ma nie gorszą od potencjalnych konkurentów. Prawdę mówiąc, każda zabawa z moją "dzięwietnastką" kończy się szybszym opróżnieniem magazynka, niż bym tego sobie życzył (oczywiście wciąż mówię o Glockach :)

Glocki mają adekwatny do wersji airsoftowej odrzut, który przyjemnie kopie, ale nie utrudnia oddania celnego strzału. Dodatkowo dźwięk strzału tych modeli jest dla maniaka ASG jak balsam - pełny, lekko matowy, wyrazisty. Spust jest delikatny i chodzi łagodnie i bez zacięć. Niemal wszystkie modele wyposażone też są w szynę do montażu latarki lub lasera. Słowem - bardzo sympatyczne zabaweczki...

Dzięki pomysłowemu bezpiecznikowi umieszczonemu w spuście pistolet jest natychmiast gotowy do strzału. Natomiast lekko zaokrąglone kanty i brak ostrych, wystających elementów ułatwiają wyciągnięcie broni z ukrycia pod ubraniem - ważne dla tajniaków ;). Najmniejszy z serii, Glock 26 to prawdziwa perełka - poręczny, lekki, zmieści się dosłownie wszędzie; zaoszczędzone miejsce i ciężar możemy przenaczyć na dodatkową amunicję :)

Warto zwrócić uwagę, na to, że wszystkie Glocki KSC mają regulowany hop-up, co odróżnia je od np. modeli KJ Works. Na dodatek jest on regulowany z zewnątrz (za pomocą specjalnego kluczyka), bez konieczności zdejmowania zamka (jak. np w modelach Western Arms). Regulacja pozwala na dokładne ustawienie toru lotu kulki. Zależy on od wielu czynników, takich jak ciśnienie gazu, waga kulki, jej gładkość powierzchni, stopień zużycia gumki hop-up i innych. Nie ma więc jednego, uniwersalnego ustawienia, które byłoby zawsze optymalne; regulacja ma duże znaczenie dla osiągnięcia dobrej celności.

W innych modelach KSC, takich jak Ingram, S&W M945 czy Beretta 93R, używam gazu Green (inaczej Top Gas). Nigdy nie miałem z tego powodu jakichkolwiek problemów. Natomiast po ok. dwóch miesiącach używania Glocka 26 z gazem Green złamała się drobna, plastikowa część z wnętrza zamka (ma ona nr. 24 na rysunku dołączonym do modelu). Zajrzałem do instrukcji... a tam napisane jest wyraźnie, że należy używać wyłącznie gazu HFC134a (prod. KSC lub Marui). Mimo, że zalecenie takie dotyczy wszystkich modeli KSC, to tylko - według mojej wiedzy - w serii Glocków należy poważniej wziąć je pod uwagę. A może trafiłem na "słabszy" egzemplarz? Nie wiem. Jednak na wszelki wypadek radziłbym - jeżeli chcesz używać Glocków z gazem Green lub Top - rozważ wymianę zaworu wewnętrznego na metalowy (np. produkcji Firefly).

 

Glock 17 metal.

 

Glock 17. Made in Austria ;)

 

Standardowy magazynek do G17/18/34.

 

Glock 17 i Glock 17 metal

Pierwszy i podstawowy model serii Glock. Jest jakby punktem wyjścia przy ocenie innych modeli - z nim porównywać będziemy pozostałe.

Pierwszy kontakt z G17 pozostawia bardzo dobre wrażenia. Model prezentuje się znakomicie, wygląda przekonywująco i jest dopracowany w najmniejszym detalu. Biorąc go do ręki oczekiwałem dość dużej wagi (z powodu "monolitycznej" budowy?), jednak model okazuje się lżejszy, niż sugeruje to wygląd. Częściowo wynika to też zapewne z łudząco do metalu podobnego płaszcza zamka, ale warto uświadomić sobie, że model KSC waży dokładnie tyle, co oryginał, zatem wszystko jest w porządku. Nie do pogardzenia jest także pewność, że podczas biegu Twój G17 nie ściągnie Ci kabury udowej razem ze spodniami :)

Dla zwolenników realizmu stworzono wersję G17 metal - z metalowym płaszczem zamka i stalowym zespołem lufy zewnętrznej. Taka zabawka waży 780g i zamyka usta malkontentom :) No i ten lodowaty szczęk odciąganego zamka... Posiadacze "zwykłej" wersji mogą samodzielnie ją ulepszyć korzystając z tego zestawu.

Lufa ma długość 93mm i istnieje możliwość jej wymiany na precyzyjną. Dla uzyskania maksymalnego odrzutu podczas strzału można zainstalować zawór o zwiększonej przepustowości i wzmocnioną sprężynę powrotną. Ciekawym dodatkiem jest też szyna montażowa, pozwalająca na instalację np. celownika kolimatorowego. Inna możliwość ulepszenia tego modelu to celownik laserowy mocowany bezpośrednio do dolnej szyny.

  Glock 17 (oryginał) Glock 17 (KSC) Glock 17 metal (KSC)
masa 670g 670g  780g 
długość lufy 114mm 93mm 93mm
prędkość wylotowa 350m/s   100m/s 100m/s 
zasięg skuteczny 40m   ok. 25m  ok. 25m   
pojemność magazynka 17 23 23/49
materiał szkieletu tworzywo tworzywo tworzywo
materiał zamka metal tworzywo metal

 

Po wystrzeleniu ostatniej kuli zamek blokuje się w takiej pozycji umożliwiając załadowanie pełnego magazynka. Jeden ruch kciukiem i zamek wraca do normalnej pozycji ładując kulę do komory nabojowej. Pistolet znów jest gotowy do strzału. Tak oczywiście działają wszystkie modele Glocków z KSC.

 

 

Glock 19

- czyli nieco mniejszy braciszek G17. Cechą, która zwraca uwagę w tym modelu jest waga - większa niż jego bliźniaków. Prawdę mówiąc model ten waży niemal tyle, ile Glock 17 z metalowym zamkiem i lufą. Ma to źródło w nieco innej konstrukcji wewnętrznej (więcej metalu) i sprawia, że G19 jest bardziej zwarty i wydaje się "bardziej prawdziwy" - a przecież trzeba pamiętać, że model KSC jest cięższy (!!) niż oryginał.

Nieco krótsza lufa w stosunku do G17 (85mm) przekłada się na nieco gorszą celność i moc, ale różnice są w praktyce niemal niedostrzegalne.

Prócz lufy precyzyjnej 6.04mm do tego modelu dostępny jest pięknie wykonany metalowy płaszcz zamka ze stalową lufą zewnętrzną ozdobiony jasnoszarymi napisami. Dla uzyskania maksymalnego "kopa" i niewielkiego wzrostu mocy można zainstalować zawór o zwiększonej przepustowości i wzmocnioną sprężynę powrotną.

Ciekawym dodatkiem jest też szyna montażowa, pozwalająca na instalację np. celownika kolimatorowego. Inna możliwość ulepszenia tego modelu to celownik laserowy mocowany bezpośrednio do dolnej szyny.

Warto zwrócić uwagę, że do G19 zasilany jest z innego magazynka - krótszego i o nieco innej konstrukcji - niż te, które pasują do G17/18/34.

  Glock 19 (oryginał) Glock 19 (KSC)
masa 660g 750g 
długość lufy 102mm 85mm
prędkość wylotowa m/s  97m/s 
zasięg skuteczny 30m  ok. 25m  
pojemność magazynka 15  20
materiał szkieletu tworzywo tworzywo
materiał zamka metal tworzywo

 

 

Przełącznik trybu ognia.

 

Kompensator podrzutu.

 

Glock 18C

Pierwsza rzecz, jaka zwraca uwagę to prostokątne wycięcie w górnej części płaszcza zamka, przez które widać lufę, w której nacięto kilka szczelin. Tworzy to kompensator podrzutu (oczywiście będący tylko atrapą) osłabiający negatywne efekty strzału.

Druga cecha charakterystyczna to okrągły przełącznik w tylnej części zamka. Ma on trzy położenia - środkowe, nieoznaczone, jest po prostu położeniem "bezpiecznym" (uniemożliwia oddanie przypadkowego strzału), pozostałe dwa to "ogień pojedyńczy" i "ogień ciągły" - i to nie byle jaki, bo z szybkostrzelnością ok. 1300 kul/min!

Możliwość prowadzenia ognia z dużą szybkostrzelnością powoduje szybkie zużywanie się amunicji - warto pomyśleć więc o magazynku na 49 kul.

Jak możemy jeszcze poprawić osiągi i realizm tego modelu? Po pierwsze, warto zmienić lufę na precyzyjną 6.04mm. Po drugie, dla uzyskania silniejszego odrzutu, można zainstalować zawór o zwiększonej przepustowości i wzmocnioną sprężynę powrotną. Cenną opcją jest szyna montażowa, pozwalająca na instalację np. celownika kolimatorowego. W wielu sytuacjach przyda się celownik laserowy mocowany bezpośrednio do dolnej szyny. Wielbiciele realizmu nie ominą metalowego zamka i lufy zewnętrznej.

  Glock 18 (oryginał) Glock 18 (KSC)
masa 630g 670g 
długość lufy 114mm 93mm
prędkość wylotowa 350m/s   97m/s
zasięg skuteczny 40m  ok. 25m   
pojemność magazynka 19/33 23/49
materiał szkieletu tworzywo tworzywo
materiał zamka metal tworzywo
szybkostrzelność 1300  

 

 

G26 z długim magazynkiem (od G26C).

 

Magazynek od G26 (z lewej) i G26C (identyczny jak od G19).

 

Glock 26 i Glock 26C

czyli "gloczek". Świetnie nadaje się na broń dla agenta lub VIP-a, a to nie tylko dzięki małym wymiarom, ale i kształtom - zaokrąglonym jeszcze bardziej niz w innych Glockach i umożliwiającym łatwe i szybkie wyciągnięcie broni spod ubrania.

G26 zasilany jest ze specjalnego skróconego magazynka. Zauważmy jednak, że do G26 dołączany jest w komplecie plastikowy element (dystanser), który po założeniu na standardowy magazynek od G19 (większy i pojemniejszy) umożliwia jego użycie. Taki właśnie, powiększony magazynek fabrycznie dołączany jest to Glocka 26C. Model ten od Glocka 26 różni się - prócz pojemniejszego magazynka - kompensatorem podrzutu oraz trybem ognia ciągłego. Wyboru dokonuje się analogicznie, jak w G18C, czyli przełącznikiem obrotowym na płaszczu zamka.

Obie wersje G26 wyrózniają się brakiem szyny montażowej.

W G26 jedno napełnienie gazem magazynka wystarcza na wystrzelenie około 3 kompletów kulek (45 szt).

  Glock 26 (oryginał) Glock 26 (KSC) Glock 26C (KSC)
masa g 555g  580g
długość lufy mm mm  
prędkość wylotowa m/s  93m/s  93m/s
zasięg skuteczny  ok. 25m  ok. 25m 
pojemność magazynka   15 20
materiał szkieletu tworzywo tworzywo tworzywo
materiał zamka metal tworzywo tworzywo
  Czym różnią się modele serii KSC od serii KSC-KWA? [dodane: 2 lipca 2005]

POWIĘKSZ

Glock 17 serii KSC.

POWIĘKSZ

Glock 17 serii KSC-KWA.

 

"Technicznie i jakościowo modele obu serii są identyczne - wzajemnie wymienne są więc magazynki, wszystkie części itd. Różnica między produkowanymi przez KSC modelami sprzedawanymi pod marką KWA, a pozostałymi dotyczy znaków firmowych i oznaczeń producentów oryginalnej broni palnej. O ile w serii KSC oznakowanie to jest praktycznie pełne, o tyle w serii KSC-KWA nie jest umieszczane na modelach." - taki opis różnic widnieje w sklepie. Czy to jednak możliwe, żeby brak tych kilku wytłoczonych literek mógł obniżyc cenę modelu o ponad 30%? Czy rzeczywiście to jedyna różnica?

Mam okazję porównac kilka modeli: Glock 17, Glock 18C, Glock 26C, a także Beretta 93R II, Beretta M9, H&K USP Compact, Ingram M11A1 - każdy w dwóch wersjach: KSC i KSC-KWA.

Zacznę od tego, co jest identyczne: instrukcja obsługi (ma tylko logo KSC i jest, jak na Japończyków przystało, cała w krzaczkach), dołączone kulki, kluczyk do regulacji hop-up, ładownica prętowa do kulek. A sama replika? Na pewno identyczna jest waga każdej pary modeli, dla niedowiarków fotka obok. Na identyczną wygląda też jakośc i rodzaj materiałów, z których zrobiono modele, nie dostrzegłem też żadnych różnic w funkcjonowaniu replik czy mocy blow-backu. Przebita puszka po piwie sugerowała, a chronometr potwierdził 100% zgodnośc fps w serii KSC i serii KSC-KWA.

A teraz różnice: oczywiście seria KWA nie ma napisów i znaczków oryginalnych wytwórców broni palnej (np. Glock, Beretta itd), co już wiemy. Nie znaczy to jednak, że wszystkie modele są pozbawione wszystkich napisów, np. Beretta M9 ma ładne oznaczenia typu "U.S. 9mm - ARMED FORCES - 65490". W najnowszych partiach inaczej wygląda też rysunek na pudełku, choc jego wnętrze znów jest takie samo (z tarczą strzelecką i napisem "KSC PRACTICAL TARGET" - mimo to nie posunąłem się do testowania wytrzymałości kartonu na przebicie ;)

 POWIĘKSZ

Po lewej Glock 17 serii KSC, po prawej serii KSC-KWA

Podsumowując: nie zauważyłem jakichkolwiek różnic użytkowych miedzy replikami obu serii. Mogę tylko przypuszczac, że wysokośc opłat licencyjnych za użycie znaku Glocka czy Beretty jest horrendalna, a kary przewidziane przez prawo za bezprawne używanie loga surowe, bo inaczej trudno wytłumaczyc obecnośc na rynku tego samego, w praktyce, produktu za 20-35% niższą cenę. Nie powiem, bym jakoś specjalnie smucił się z tego powodu :)
   
 Autor: tinky winky